Historia Copa de la Marihuana
Copa de la Marihuana organizuje AMEC (Asociación Madrileña de Estudios sobre el Cannabis), madryckie stowarzyszenie działające od 1995 roku i uważane za najstarszą organizację aktywistów konopnych w Hiszpanii. Pierwszy konkurs odbył się w 1997 roku, w tym samym roku co pierwszy madrycki Światowy Marsz Marihuany. Pomysł wyszedł od członków stowarzyszenia, którzy chcieli wspólnie porównać swoje najlepsze zbiory, wymienić się uwagami i lepiej poznać roślinę – mniej chodziło o rywalizację, bardziej o degustację.
Początki nie były spokojne. Według reportażu magazynu Cáñamo po relacjach w mediach pierwszą Copę zainteresowała się policja: rzecznik stowarzyszenia spędził noc w areszcie, kilku uczestników dostało mandaty, a ponumerowane próbki skonfiskowano. Przy drugiej edycji ktoś spoza listy uczestników zabrał ręcznie kute żelazne trofeum w kształcie liścia, zanim odebrał je zwycięzca – później je oddał. Z czasem konkurs, rozgrywany początkowo w jeden dzień, rozciągnięto na około miesiąc. Liczba uczestników dochodziła do 160, potem ustabilizowała się na poziomie około 50. Nagrody od początku funduje magazyn Cáñamo. Konkurs nadal się odbywa – w 2024 roku rozegrano XXVII edycję.
Jak wygląda ocena: każdy jest jurorem
Copa AMEC różni się od konkursów targowych tym, że nie ma w niej zewnętrznego jury. Startować mogą członkowie AMEC lub innego stowarzyszenia konopnego (które musi za nich poręczyć), z opłaconą składką. Każdy uprawiający może zgłosić tylko jedną próbkę – 12–15 gramów swojego najlepszego suszu – i jest zarazem zawodnikiem i jurorem. Każdy dostaje 10 cudzych próbek po 1,2–1,5 grama i ocenia je w skali od 5 do 10 w trzech kryteriach: wygląd (presencia), smak (gusto) i efekt (efecto). Nagradzana jest najlepsza marihuana w klasyfikacji ogólnej oraz najlepsze próbki w każdym z trzech kryteriów, a osobną nagrodę dostaje najlepszy degustator – ten, kto najtrafniej ocenia próbki.
Taka formuła ma też znaczenie prawne: wymiana marihuany między samymi użytkownikami, którzy ją oceniają, opiera się na orzecznictwie hiszpańskiego Sądu Najwyższego uznającym tzw. wspólne spożycie. Konkurs jest więc imprezą stowarzyszeniową, a nie komercyjną.
Co nagroda AMEC mówi o odmianie
W Copie startują amatorzy z własnych upraw, a nie banki nasion. Gdy hodowca wpisuje na kartę nasion nagrodę z Copa de la Marihuana, oznacza to, że uprawiający z jego nasion członek stowarzyszenia zajął miejsce w ocenie innych uprawiających. Tak trafiły do katalogu m.in. Sensi Skunk (2006), S.A.D. Sweet Afgani Delicious (2008, pierwsze miejsce za smak i w klasyfikacji ogólnej) czy Green Poison Sweet Seeds (2019, m.in. pierwsze miejsce w klasyfikacji ogólnej). To dobry sygnał, że odmiana dawała dobre wyniki w zwykłych, domowych warunkach, ale wynik zależy od konkretnego uprawiającego, a ocena jest subiektywna i oparta na niewielkiej liczbie próbek na jurora.
W Polsce uprawa konopi zawierających THC jest nielegalna, a nasiona sprzedaje się jako kolekcjonerskie.