Historia i pochodzenie Durban Poison
Durban Poison pochodzi z Republiki Południowej Afryki i nazwę wzięła od portowego miasta Durban, co zgodnie podają Leafly i Dutch Passion. Leafly opisuje ją jako czystą sativę, CannaConnection jako odmianę lokalną, czyli landrasę. Według Dutch Passion materiał z RPA rozmnażano wsobnie przez długie lata w dekadzie lat 70., a każde następne pokolenie lepiej znosiło wiatr i deszcz północy Europy; w opisie rodowodu hodowca podaje Durban skrzyżowaną z nieznaną indiką.
CannaConnection przytacza legendę, według której nasiona sprowadził z wyprawy do RPA w latach 70. Ed Rosenthal, a następnie przekazał je innym hodowcom, w tym Samowi Skunkmanowi, po czym odmianę zaczęły sprzedawać holenderskie banki nasion i coffeeshopy. Dutch Passion zalicza Durban Poison do fundamentów linii GSC (Girl Scout Cookies), czyli rodziny, do której należą także Sherbet i Gelato.
Durban Poison u różnych hodowców
Dutch Passion prowadzi tę odmianę od lat jako swoją klasykę, zarówno w wersji Durban Poison (Dutch Passion), jak i Durban Poison Regular (Dutch Passion). Hodowca podaje 8-9 tygodni kwitnienia i ostrzega, że po przejściu w kwitnienie roślina potrafi podwoić, a nawet potroić wysokość; na zewnątrz dorasta do 3-4 m.
Durban Poison (Nirvana) ma inny rodowód: południowoafrykańską landrasę Durban skrzyżowano z najszybciej kwitnącym Skunkiem tego banku, żeby skrócić kwitnienie do 8-9 tygodni. Zupełnie nową linię zbudowała Humboldt Seed Company. Według hodowcy Durban Poison zrobiła furorę w kalifornijskim Humboldt pod koniec lat 90., a w 2021 roku firma otrzymała oryginalne cięcie i przez kilka pokoleń przenosiła je do formy automatycznej z udziałem miętowego fenotypu Mint Jelly Auto. Durban Poison Auto (Humboldt Seed Company) potrzebuje do 100 dni od wykiełkowania do zbioru. Starszy automat, Auto Durban Poison (Dutch Passion), to krzyżówka z ruderalis gotowa po 10-11 tygodniach; hodowca przeniósł go do odmian wycofanych.
Aromat i charakter Durban Poison
W opisie Dutch Passion smak jest korzenny, a wyczuwalne w nim akcenty to anyż, lukrecja, cytryna i goździki. Nirvana dorzuca ziarna kawy, pieprz i kwaskowate tony, a w posmaku słodką ziemistość z czekoladowym akcentem. Humboldt Seed Company opisuje swój automat zupełnie inaczej: przez miętę, choinę i paliwo z nutą słodyczy. Leafly wśród terpenów wymienia terpinolen, mircen i ocymen. Dutch Passion zwraca uwagę na nietypowo zbite jak na sativę kwiaty i wysoki udział kielichów w stosunku do liści, a Leafly na duże gruczoły żywiczne. Działanie hodowcy opisują jako wyraźnie pobudzające i sprzyjające twórczej pracy w ciągu dnia.